18-latek, rudović, na testach, w Anglii
Pixabay (jarmoluk)

Informacje o pobycie polskich zawodników na zagranicznych testach stają się powoli codziennością dla sympatyków młodzieżowej piłki. Tym razem taką szansę otrzymał Wiktor Żurawski!

Dobra forma Wiktora w rozgrywkach CLJ U-17 nie mogła przejść bez echa wśród europejskich skautów. Młody obrońca Escoli Warszawa na przełomie lutego i marca miał okazję zaprezentować swoje umiejętności w londyńskim Fulham. 15-latek od razu został wrzucony na głęboką wodę. Pierwszy trening odbył bowiem z zespołem U-18.

Tak w rozmowie z naszym portalem opisuje on swój pobyt na Wyspach Brytyjskich. “Po moim przyjeździe do Anglii od razu dano mi szansę zaprezentować się z drużyną U-18, a następnego dnia miałem już trening ze swoim rocznikiem, czyli U-16. Zarówno w grze ze starszą, jak i młodszą drużyną czułem się bardzo dobrze. Po dwóch dniach się to sprawdziło, kiedy to dostałem SMS, że do końca pobytu będę trenował z drużyną U-18. Sądzę, że poziomem piłkarskim nie odstawałem od reszty chłopaków, jednak u kilku z nich widać było przewagę fizyczną”.

MŁODY BRAMKARZ BYŁ O KROK OD ZAKOŃCZENIA KARIERY! SPRAWDŹ!

“Gra jest szybsza”

Testy dały młodemu obrońcy możliwość poznania angielskiego stylu gry, który, jak zaznacza sam zawodnik, znacznie różni się od tego, z którym spotyka się na co dzień. “W Anglii starają się grać za wszelką cenę do przodu. Gra jest szybsza i bardziej techniczna. Według mnie styl gry, który prezentują, różni się od gry Escoli czy innych polskich zespołów. U nas dużo rozgrywa się piłki od tyłu, gra jest spokojniejsza i mniej agresywna. Anglicy natomiast idą raczej na wymianę ciosów, grają blisko, agresywnie i chcą za wszelką cenę odbierać jak najszybciej piłkę” – komentuje Żurawski.

Oprócz odmiennego stylu, uwagę 15-latka przykuły również standardy panujące w akademii The Cottagers. “Zaplecze jakim dysponuje klub jest imponujące. Na terenie centrum treningowego znajduje się sześć boisk naturalnych i dwa sztuczne, z których jedno jest na powietrzu, a drugie przykrywa ogromny hangar. W dodatku była siłownia, kitsroom, restauracja, w której jadły wszystkie drużyny juniorskie wraz z seniorami. Mimo, że zespół Fulham w Premier League znajduje się w strefie spadkowej, to ich obiekty, widać, że są na najwyższym poziomie” – kontynuuje.

Czas na kadrę

Krótko po powrocie do Warszawy na Wiktora Żurawskiego czeka kolejne wyzwanie. Został on powołany przez Selekcjonera reprezentacji U-16 Marcina Dornę na turniej UEFA Development, który zostanie rozegrany w pierwszym tygodniu kwietnia. Rywalami “Biało-Czerwonych” będą: Turcja (1 kwietnia), Grecja (3 kwietnia) i Kolumbia (5 kwietnia).

Turniej jest dobrze obsadzony z bardzo dobrymi reprezentacjami, ale nasza kadra jest również bardzo mocna i na pewno szykują się ciekawe mecze. Uważam, że każdy mecz, niezależnie z kim byśmy grali, daje nam nowe doświadczenie. Rywale z pewnością będą chcieli narzucić swój styl gry, ale my będziemy na to przygotowani” – zakończył Żurawski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ