Dutka
Sławomir Stachura, echodnia.eu

Trzynaście punktów w pięciu meczach zdobyła Korona Kielce po wznowieniu rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów. “Scyzory” z każdym zwycięstwem przybliżają się do tytułu mistrzowskiego. Wczoraj, wygrywając w Toruniu 5:0 z miejscową Elaną, wykonali kolejny krok w tym właśnie kierunku.

Przed meczem, w środowisku związanym z CLJ, wspominano mecz między oboma zespołami z rundy jesiennej. Wówczas Elana straciła trzy punkty w samej końcówce spotkania, które zakończyło się wynikiem 1:1. Tym razem jednak, piłkarze z Kielc nie pozostawili żadnych złudzeń rywalom. Już po 20 minutach i trafieniach Dawida Lisowskiego oraz Artura Piróga tablica wyników przy rubryce “goście” wskazywała “2”. Piróg po przerwie dołożył jeszcze jedną bramkę, a w samej końcówce dubletem popisał się Daniel Szelągowski.

Chociaż rezultat spotkania sugeruje, że Elana ma już zwyczajnie dość CLJ, to Marek Mierzwa w sposób pozytywny wyraził się o drużynie prowadzonej przez Jarosława Białka. “Uważam, że Elana w tym momencie jest lepszym zespołem, niż była na jesieni. Ich wyniki nie odzwierciedlają gry. Mają kilku naprawdę bardzo ciekawych zawodników” – stwierdził.

“Byliśmy przygotowani na to, co pokaże Elana. Dobrze odrobiliśmy pracę domową, zagraliśmy troszkę inaczej – przede wszystkim bardziej skoncentrowani” – dodaje Mierzwa, zdradzając tym samym, co było kluczem do przekonującego zwycięstwa. Opiekun juniorów Korony wyraził również zadowolenie, iż mimo dalekiego od ideału stanu murawy, zespół pokazał się z bardzo dobrej strony.

Rotacja w bramce – recepta na limity

Częścią ekipy, która spełniła oczekiwania trenera Mierzwy, było…dwóch bramkarzy. Do 81. minuty między słupkami Złocisto-Krwistych obowiązki pełnił Paweł Sokół, którego na końcówkę spotkania zastąpił Jakub Dutka. Dla 17-latka był to trzeci występ w rundzie wiosennej, przy czym wszystkie miały ten sam schemat. Dutka zaczynał mecz na ławce, a na placu gry pojawiał się w drugiej połowie. Jak się okazuje, 45 minut z Arką Gdynia, 20 z Zagłębiem Lubin i 10 z Elaną Toruń to efekt nie tylko problemów zdrowotnych Jakuba Osobińskiego.

LIPSK ZAINTERESOWANY PIŁKARZAMI CHELSEA! KOLEJNI ANGLICY TRAFIĄ DO BUNDESLIGI?!

Drugim, poniekąd ważniejszym aspektem, są przepisy, które mówią, że w tym samym czasie na boisku nie może przebywać więcej niż czterech zawodników urodzonych w 2000 roku. Dla trenera Marka Mierzwy nie stanowi to jednak powodów do zmartwień. “Paweł Sokół i Jakub Osobiński dają nam bardzo dużą jakość w bramce. Jakub Dutka, gdy występuje, też. Stąd niezależenie od tego, który z nich gra, o pozycję bramkarza jestem spokojny” – deklaruje sam szkoleniowiec, a fakt, że wspomniany Dutka w żadnym z trzech niepełnometrażowych występów wiosną nie puścił bramki, zdaje się w pełni uzasadnić jego spokój.

Ciśnienie rośnie

Zwycięstwo z Elaną pozwoliło Koronie utrzymać ośmiopunktową przewagę nad 2. Śląskiem, który, o czym należy pamiętać, ma o jeden mecz rozegrany więcej. Trener Mierzwa nie ma jednak zamiaru dopuścić do choćby krótkiej chwili rozprężenia. “Cały czas trzeba trzymać rękę na pulsie. Uczulamy ze sztabem chłopaków, że każdy mecz jest bardzo ważny. Na tabelę będziemy patrzeć na koniec rozgrywek” – podkreśla.

Centralna Liga Juniorów (U-18) 2018/2019

PozycjaKlubMZRPGZGSPkt
1302352763174
23019110765458
3301668543554
4301488574950
53014610665448
63014412444146
73013810504744
83013413383743
93011811564741
103013215554941
113012216535738
12309813465435
13308715476631
14308517326529
153061014284328
16303621237215

Korona do gry wraca już w środę. Podopieczni Marka Mierzwy przy ul. Szczepaniaka w ramach zaległości z 14. kolejki zmierzą się z Górnikiem Zabrze. Natomiast Elana, w niedzielę 14 kwietnia, uda się na wyjazd do Bełchatowa, gdzie zmierzy się ze znajdującym się na przedostatnim miejscu GKS-em.

ELANA TORUŃ – KORONA KIELCE 0:5 (0:2)
BRAMKI: Dawid Lisowski 17′, Artur Piróg 20′, 50′, Daniel Szelągowski 84′, 89′