Ursus, Szulkowski, Professional Football Group
pixabay.com (markusspiske)

“Dzień jak co dzień, dzień po dniu. Wciąż się dzieje życie cud” – śpiewał niegdyś Tadeusz Woźniak. Takim cudem jest dziś projekt “Ty też masz szansę”. Z miesiąca na miesiąc w zawodowych ligach piłkarskich w Polsce rośnie liczba piłkarzy, którzy w przeszłości uczestniczyli w TTMSZ. Kolejnym beneficjentem idei został Jan Szulkowski.

Urodzony w 2000 roku Szulkowski był uczestnikiem ostatniej edycji, która kilka tygodni temu odbyła się w podwarszawskim Milanówku. 18-latek, do tej pory występujący w Wicherze Kobyłka, zaprezentował się wówczas z dobrej strony, co nie umknęło uwadze przedstawicieli II i III-ligowych klubów.

15-LATEK BYŁ NA TESTACH W KLUBIE PREMIER LEAGUE! KLIKNIJ I SPRAWDŹ, JAK OCENIŁ NOWE DOŚWIADCZENIE!

Pierwsza, chęć sprawdzenia zawodnika, wyraziła Olimpia Elbląg. Szulkowski pojechał tam na testy, po których zapadła decyzja, że ewentualny temat przenosin powróci latem. Jednym z czynników, który zadecydował, jest nauka. Szulkowski bowiem przystępuje w tym roku do matury. Składowych, które złożyły się na taki, a nie inny finał, było rzecz jasna więcej. Reasumując, plan zasilenia szeregów II-ligowca spalił na panewce.

Ostatecznie Szulkowski zmienił jednak klubowe barwy. Po powrocie z Elbląga 18-latek pojechał na obóz do Puław z Wichrem, po czym wybył na kolejne testy. W Nowym Dworze Mazowieckim bardzo długo, bo aż do momentu zgłoszenia do rozgrywek, “ukrywano” obecność Szulkowskiego. W tym czasie młody zawodnik przekonał do siebie sztab III-ligowego Świtu.

“Janek po przyjeździe nieźle się zaprezentował. W debiucie w sparingu strzelił bramkę. Dla mnie ten chłopak ma to coś. Mam wewnętrzne przeczucie, że on odpali” – mówi w rozmowie trener Świtu Marek Brzozowski, który zdradza, że jeszcze w grudniu, gdy był opiekunem juniorów warszawskiej Escoli, pojawił się pomysł sprowadzenia Szulkowskiego do CLJ. Koniec końców zawodnik do stolicy nie trafił, ale zaledwie kilka tygodni później, drogi – jego i Brzozowskiego – spotkały się w jednym punkcie.

Świt w niedzielę zainauguruje rundę wiosenną przed własną publicznością. Ich rywalem będzie Sokół Ostróda. Na pytanie, czy Szulkowski zaprezentuje się kibicom swojego nowego zespołu już w ten weekend, ciężko odpowiedzieć. “Tę rundę trzeba potraktować jako okres adaptacyjny. Dla niego to jednak duży przeskok” – tłumaczy Marek Brzozowski, dając do zrozumienia, że Szulkowski w najbliższych miesiącach będzie podążał metodą małych kroczków.