Zych
AP KGHM Zagłębie

Od lat reprezentacja Polski nie ma problemów z obsadzeniem pozycji bramkarza. Wygląda na to, że przyszłość nie przyniesie w tej materii nic nowego. Wszystko za sprawą utalentowanego pokolenia, do którego bez dwóch zdań należy Oliwier Zych.

Słowem wprowadzenia, Zych to zaledwie 14-letni golkiper, obecnie reprezentujący barwy Zagłębia Lubin. Szeregi “Miedziowych” zasilił w lipcu minionego roku, kiedy to przeniósł się na Dolny Śląsk z Pomorza, gdzie rozwijał się pod czujnym okiem trenerów SI Arki Gdynia.

Kulisy transferu w rozmowie z MF zdradził koordynator bramkarzy Załgębia Izaak Stachowicz: “Zaprosiliśmy go na obóz, który organizowaliśmy latem. Chcieliśmy mu pokazać mniej więcej, jak się pracuje z bramkarzami w Zagłębiu. Po tygodniu tego campu bramkarskiego widocznie zrobiliśmy na nim bardzo dobre wrażenie. Pojawił się temat zmiany klubu na polski, zainteresowanie ze strony “Oliego” i jego mamy. Następnie kluby przystąpiły do zrealizowania formalności”. 

Swoją decyzję o zmianie klubu tłumaczył również sam Zych: “Zdecydowałem się dołączyć do Zagłębia przez to, że mają najlepsze szkolenie bramkarzy w kraju, a ich infrastruktura mówi sama za siebie. Teraz jestem w bardzo dobrym wieku na naukę nowych rzeczy, a na pewno dużo wyniosę z tego klubu”.

Gra ze starszymi? Żaden problem!

Rozwój Zycha przebiega pomyślnie, o czym świadczy jego pozycja nie tylko w klubie, ale w szerzej pojętej piłce. Zacznijmy jednak od naszego krajowego podwórka. Mimo zaledwie 14 lat na karku, “Oli”, jak nazywają go w Zagłębiu, zdążył już zadebiutować w Centralnej Lidze Juniorów U-17, gdzie jesienią rozegrał cztery spotkania. Mało tego! Zych siedział na ławce CLJ U-18, a sesje treningowe odbywa ze zdecydowanie bardziej doświadczonymi kolegami.

KOLEJNY POLAK W LEEDS! KLIKNIJ I SPRAWDŹ, KTO ZASILIŁ ZESPÓŁ LIDERA ANGIELSKIEJ CHAMPIONSHIP!

“Oliwier jest w grupie najstarszej, z bramkarzami, którzy grają w U-21 (rezerwy – przyp. red.) i w CLJ U-18, więc z chłopakami starszymi. Znajduje się również w grupie chłopców, którzy będą chodzić na treningi pierwszej drużyny”– zdradza Izaak Stachowicz.

Pod lupą europejskich potentatów

Nieśmiałe kroki w kierunku pierwszego zespołu zaledwie 14-letniego chłopaka nie mogły przejść bez echa w pozostałych częściach piłkarskiej Europy. Wszakże należy pamiętać, że Zych dał o sobie znać jeszcze przed przyjściem do klubu z Lubina.

Pod koniec 2017 roku, zaledwie sześć miesięcy po skorzystaniu z zaproszenia na treningi Cardiff City, Zych trafił na testy do jednego z najbardziej utytułowanych angielskich klubów – Liverpoolu. W mieście Beatlesów wychowanek Arki odbył nawet sesję treningową z drużyną U-19, a także poznał Johna Achterberga, który pełni funkcję trenera bramkarzy pierwszego zespołu. Co ciekawe, jeden z najbliższych współpracowników Jurgena Kloppa, wciąż bacznie monitoruje rozwój młodego Polaka. Trenerzy Zagłębia pozostają z nim w stałym kontakcie.

O tym, jaką markę zdążył już sobie wyrobić Zych, świadczy sytuacja sprzed kilku miesięcy z udziałem kolejnego angielskiego zespołu. “Szefowie Southampton wraz z trenerami bramkarzy przyjechali do Lubina na szkolenie. Mimo że “Oli” nie trenował, bo rozchorował się w poprzednią noc, to i tak było zainteresowanie z ich strony. Słyszeli o nim, co pokazuje, że nazwisko Oliwiera nie jest anonimowe nie tylko w Polsce, ale również w Europie”– opowiada Stachowicz.

Kierunek Bawaria

Nie da się ukryć, że wymienione przed chwilą zespoły z Wysp Brytyjskich, nie były jedynymi, które, jak do tej pory, zainteresowały się sylwetką młodego bramkarza. Potwierdza to sam Stachowicz, a także wydarzenia pierwszych tygodni nowego roku kalendarzowego.

“Nie są to jedyne kluby, które go obserwują. Zainteresowanie jest nim bardzo duże w Europie, dlatego cieszymy się, że jest u nas. Fajnie, że bramkarz od nas jedzie do takiego klubu, jak Bayern Monachium. To naprawdę duże wyróżnienie” – komentuje Stachowicz, potwierdzając jednocześnie, że Zych uda się wkrótce na testy do Bawarii. Odbędą się one w dniach od 3 do 6 lutego. Będzie to zwieńczenie kilkumiesięcznej obserwacji Polaka przez skautów FCB.

“Chcę wynieść z tego wyjazdu, jak najwięcej nauki i zapoznać się z niemiecką piłką. Nie będę ukrywał – ambicje mam dosyć duże” – podsumował w rozmowie z MF, mierzący ponad 190 cm, Zych.