Paolo Nicolato
www.foxsports.it

Włochy pokonali Polskę 1:0 i awansowali do ćwierćfinału mundialu U-20. Trener Włochów Paolo Nicolato mimo dobrego rezultatu zwraca uwagę na to, że jego zespół nie jest ze sobą do końca zgrany. Ćwierćfinał mistrzostw świata to jest dla nich duży sukces.

Włosi w ćwierćfinale zagrają ze zwycięzcą z pary Argentyna – Mali. Podopieczni Paolo Nicolato o półfinał mistrzostw świata U-20 powalczą w Tychach (7 czerwca, godz. 18:30). Wracając jednak do 1/8 finału, gdzie Polska rywalizowała z Włochami i przegrała tylko 0:1. Zaskakują słowa selekcjonera reprezentacji Włoch, który uważa, że Polacy byli silniejsi od Włochów, a jego ekipa nie do końca jeszcze się rozumie: “Byliśmy trochę słabsi fizycznie. W ostatnich kilkunastu minutach musieliśmy walczyć. Jesteśmy młodym zespołem, potrzebowaliśmy trochę czasu, żeby się zgrać. Dziś mieliśmy dużo pewności siebie, mam nadzieję, że kolejne mecze będą jeszcze lepsze”.

NIESTETY, ODPADAMY Z MISTRSZOSTW ŚWIATA U-20 – PODSUMOWANIE

Pinamonti jak Pirlo

Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył Andrea Pinamonti z rzutu karnego. Młody napastnik pewnie wykorzystał “jedenastkę”, strzelając tzw. “podcinką” w środek bramki. Paolo Nicolato zaznacza, że to był pomysł samego strzelca: “Przede wszystkim nie wiedziałem, że będzie tak strzelał, gdybym wiedział, może byłoby inaczej. Był odważny, takie wykonanie wymaga charakteru, ale strzelił i cieszymy się z tego”.

Włosi przyjechali do Polski mocno wybrakowani kadrowo. Te największe gwiazdy jak Nicolo Zaniolo czy Moise Kean są powoływani do pierwszej kadry. Z kolei Sandro Tonali, Alessandro Bastoni czy Riccardo Sottil są w kadrze na Mistrzostwa Europy U-21, które zostaną rozegrane we Włoszech. “We Włoszech mamy naprawdę świetnych zawodników w tej grupie wiekowej. Niektórzy przeszli wyżej, inni są kontuzjowani. Jesteśmy zaskoczeni, że tak dobrze nami idzie, musieliśmy się zgrać. Jesteśmy na fali entuzjazmu, chłopcy świetnie się zgrali. Czas jest po naszej stronie, z meczu na mecz gramy coraz lepiej. Zespół zna się bardzo krótko. Trzeba docenić cały sztab, który pracuje z zawodnikami” – ocenia Paolo Nicolato.