łyszczarz
Adrian Łyszczarz, fot: WKS Śląsk Wrocław

Jeden z najzdolniejszych młodych piłkarzy Śląska Wrocław. 18-latek w ubiegłym sezonie zadebiutował w rozgrywkach Ekstraklasy, a w bieżącym także zanotował już występy w seniorskim zespole WKS-u. Jest reprezentantem polskiej kadry U19, a na boisku wzoruje się na samym Luce Modriciu. Poznajcie przedstawiciela młodego pokolenia Śląska Wrocław – Adriana Łyszczarza.

Imię i nazwisko: Adrian Łyszczarz
Data urodzenia: 22.08.1999

Wzrost: 176
Waga: 70
Preferowana noga: Prawa
Pozycja na boisku: Środkowy pomocnik

Mogę grać również na pozycji: Prawy/Lewy pomocnik
Pierwszy klub: FC Wrocław Academy
Obecny klub: Śląsk Wrocław
Reprezentacje: U18, U19

Część I – ja na boisku

Moje najsilniejsze strony na boisku to… podanie, uderzenie, czytanie gry

Muszę poprawić w swojej grze… siłę, wytrzymałość

Marzę, by zagrać w… lidze angielskiej

Mój ulubiony klub to… FC Barcelona

Moje największe piłkarskie marzenie to… zdobycie Ligi Mistrzów

Na boisku wzoruję się na… Luka Modrić

Główny cel na nadchodzące miesiące… Regularna gra w Śląsku Wrocław

Część II – ja poza boiskiem

Moje zainteresowania to: słuchanie muzyki, dobry film

Tatuaże ? tak czy nie? Zdecydowanie nie

Ulubiona książka: nie czytam książek

Ulubiony film: Noc oczyszczenia

Ulubiona potrawa: dania kuchni włoskiej

Muzyka, jakiej najchętniej słucham: polski rap

Szkoła: Liceum Ogólnokształcące

Języki obce: Angielski

Mój sposób na przedmeczową motywację? Słuchanie muzyki

Część III – uważam, że…

Najlepszy piłkarz przeciwko któremu grałem to… Konstantin Vassiljev

Kolega, który ma największy potencjał by zrobić wielką karierę to… Kamil Dankowski

Najlepszy według mnie MŁODY polski piłkarz to… Kamil Dankowski

Gej w szatni? Nie tolerowałbym geja w szatni

Najlepsza rada, jaką kiedykolwiek otrzymałem…? Rada, żebym związał swoją karierę ze Śląskiem Wrocław

Młodym zawodnikom radziłbym, by… każdego dnia robili wszystko, aby stać się jak najlepszym zawodnikiem

Najzabawniejsza lub najciekawsza anegdota, sytuacja w mojej karierze… podczas mojej przygody było takich wiele, więc ciężko określić