hajda
www.gornikzabrze.pl

Przyszłość Górnika maluje się w kolorowych barwach. Wojciech Hajda, siedemnastoletni zawodnik Zabrzan w ostatnich dniach zyskał na rozgłosie poprzez dobrą zmianę jaką dał w pucharowym meczu z Legią Warszawa. Nastolatek po przebiciu się do pierwszej drużyny Trójkolorowych ma duże ambicje i chce osiagać sukcesy z aktualnie najmłodszą drużyną Ekstraklasy.

Swoje pierwsze kroki Hajda stawiał w rodzimym Ruchu Radzionków, gdzie wcześniej występowali zarówno jego ojciec jak i brat. Od początku swojej przygody z piłką grał z chłopakami starszymi od siebie, co pozwoliło mu rozwijać swoje fizyczne atrybuty. W Radzionkowie dane mu było trenować też między innym z legendą klubu, Marianem “Ecikiem” Janoszką we własnej osobie. Początek jego długiej drogi do Ekstraklasy był więc na prawdę obiecujący.

W 2013 roku przyszedł jednak czas na zmianę barw i Wojciech przeniósł się do drużyn juniorskich Gwarka Zabrze – szkółki, o której nie trzeba zbyt wiele mówić. Warto podkreślić, że aktualnie w drużynie Górnika, poza Hajdą, przeszłość w Gwarku mają też Marcin Urynowicz i robiący furorę na ekstraklasowych boiskach Szymon Żurkowski. “Kudłaty” spędził tam 4 lata, po czym nadeszła jego szansa na dołączenie do drużyny 14-krotnego Mistrza Polski. Można stwierdzić, że jak dotąd szansę tą wykorzystuje.

Latem 2017 roku, Hajda podpisał swój pierwszy kontrakt z Górnikiem. Na początku swojego pobytu w tym klubie grał przede wszystkim w III -ligowych rezerwach i CLJ, dostawał jednak również szanse na treningi z pierwszą drużyną. Po zimowym okresie przygotowawczym stał się pełnoprawnym członkiem seniorów i zaliczył debiut w Ekstraklasie oraz Pucharze Polski. Po niespełna 3 oficjalnych meczach w koszulce Trójkolorowych można powiedzieć, że jest nadzwyczaj dobrze. Wychowanek Ruchu Radzionków zbiera dobre recenzje, głównie za swoją dojrzałość w tak młodym wieku. W ostatnim Pucharowym spotkaniu z Legią Warszawa mógł stać się bohaterem jednak Cierzniak pozbawił go tego tytułu broniąc jego strzał. Pomimo jego małego doświadczenia wszyscy w Zabrzu są jednak zgodni – Wojciech Hajda to przyszłość Górnika.