To było pewne, że opuści szeregi Barcy B, a kto skorzysta z jego usług? We Włoszech będzie mile widziany.
Lee Seung Woo, bo o nim mowa, teraz będzie występował w barwach Hellas Verona. Cały zabieg przebiegł szybko i bezboleśnie (przynajmniej dla klubu). Już 29 sierpnia jedyną kwestią wieńczącą negocjację pozostała kwota, która ostatecznie zatrzymała się na 1,5 mln euro.
Bezlitosne prawo dało o sobie znać. Koreańczyk jeszcze trochę poczeka.
Zasady mówią jasno – w zespole rezerw przeznaczone są tylko dwa miejsca dla zawodników nieposiadających paszportu jednego z krajów UE. Jasne było, iż ów lokaty są już zajęte przez Vitinho (Brazylia) i Lozano (Honduras).
Mimo że kandydatów do pozyskania 19-latka była cała masa, chociażby z Holandii, Francji bądź Belgii, to oferta z Włoch wydała się najrozsądniejsza. Wielka katalońska “perełka” swoją przygodę kończy w dość nieciekawym stylu, a marzenia o przenoszeniu gór wydają się bardziej odległe niż kiedykolwiek.
Lee Seung Woo poprzedni sezon zakończył z jedną bramką w 7 spotkaniach, notując również 2 asysty. Przez nie tak dawne sankcje nałożone na FC Barcelonę jego łączny czas na boisku nie przekroczył nawet 1000 minut.